Stało się - tracisz
przyjaciela, nie ma już
odwrotu. Wykrusza się
ostatni herbatnik... Wolny,
odważny, z fantazją ... po
prostu faceta, z którym
można konie kraść. Twój
przyjaciel się żeni! W
dodatku prosi cię jeszcze,
żebyś został świadkiem jego
odejścia.
Przez pierwsze pięć lat swojej
działalności "Guinness" przyjmował gości, którzy
mieli ochotę spotkać się wieczorem najczęściej w
gronie znajomych, przyjaciół. Imprezy były tu
organizowane okazjonalnie, ale jeśli już, to z
udziałem najlepszych didżejów.
W ostatnim czasie "Guinness" zmienił nieco swój
charakter. W czwartki i piątki pubową atmosferę,
którą zachowuje tradycyjnie w pozostałe dni
tygodnia, zastępuje klimatem klubowym. W ciągu
roku zagrali tu czołowi przedstawiciele polskiej
sceny didżejskiej, m.in. dj. Ricardo, dj. Ros
(obaj z 3m), dj. Benito, dj. Maurice’K ( z
Szczecina), Höbby ( z W-wy). Metamorfozę
zawdzięcza prowadzącemu obecnie „Guinnessa",
Robertowi Gajdoszowi (Robsonowi) , założycielowi
niejednego warszawskiego klubu.
Czwartek jest dniem reage-reaga, hip-hop,
podczas którego grają dj. Shogun i dj. Lech.
Piątek należy do fanów muzyki elektronicznej. Do
lokalnych rezydentów dołączają wówczas didżeje z
całej Polski.
Porcja dobrej muzyki i niepowtarzalnego w smaku
piwa Guinness, zawsze w promocyjnej cenie oraz
miła obsługa gwarantują wszystkim niezapomnianą
zabawę.
Galeria :
Jeżeli chcesz dodać swoją
Firmę przejdź do
rejestracji